POZYTYWNE NASTAWIENIE – CO JA Z TEGO BĘDĘ MIAŁA?

Dziś o tym, jakie korzyści możemy osiągnąć dzięki pozytywnemu podejściu do życia. W poprzednim artukule pisałam o tym, czym jest pozytywne nastawienie i jak ważną rolę odgrywa w kreowaniu naszej rzeczywistości. Możesz przeczytać o tym TUTAJ.

Wspomniałam o niezwykłej mocy naszego sposobu myślenia. O tym, jak sami swoimi myślami możemy niejako programować to, co nam się przytrafia. Czy rzeczywiście? Ja mocno w to wierzę, a o tym, że pozytywne nastawienie może zdziałać cuda przekonałam się nieraz.

Dzisiaj chciałabym rozszerzyć nieco wątek korzyści płynących z dobrego podejścia do świata i ludzi. Co konkretnie dzieje się, kiedy kierujemy nasze myśli na pozytywne tory? Co osiągnę dobrze nastrajając się na dany dzień/ wydarzenie/ spotkanie?

Jeśli jesteś ciekawa, jakie korzyści dla siebie możesz wyciągnąć skupiając się na tym, co dobre, czytaj dalej.

Poniżej przygotowałam zestawienie dziesięciu (a to zapewne nie wszystkie!) skutków pozytywnego myślenia. Zobaczcie:

1. POLUBISZ SWOJE ŻYCIE TAKIM, JAKIE ONO JEST

Pozytywne nastawienie sprawia, że potrafimy cieszyć się tym, co mamy. Starając się widzieć dobre strony swojego położenia, uczymy się jednocześnie doceniać to, co już jest w naszym zasięgu. Moja rodzina, zdrowie, dom, kawa wypijana o poranku na ogrodzie . Ok, dzieci może czasem marudzą, może robią straszny bałagan. Ale to moje dzieci. Jeszcze przyjdzie czas kiedy zatęsknię za tym ich „wymyślaniem” i za odrobiną tego harmidru, który teraz tak mnie potrafi wyprowadzić z równowagi. Uczymy się cieszyć drobiazgami i doceniać życie takim, jakie ono jest tu i teraz.   

2. NIE BĘDZIESZ SIĘ NIEPOTRZEBNIE ZAMARTWIAĆ

Pozytywne nastawienie uczy tego, że moje zamartwianie się i tak w niczym nie pomaga. To nie jest proste. trzeba się tego uczyć, pracować nad tym. Jasne, że czasem zwyczajnie się nie da. Zwłaszcza jako mamy mamy tendencję do zamartwiania się, i to nawet „na zapas”.

Ale nastawiając się pozytywnie, kierując swoje myśli w poszukiwaniu dobrych stron, jesteśmy też w stanie same siebie naprostować. Możemy same sobie przetłumaczyć, że moje zmartwienia są irracjonalne. Staramy się szukać rozwiązań, a nie problemów. Uczymy się swoje patrzenie na daną sytuację opierać na faktach, a nie na bezpodstawnych obawach. A przede wszytskim zdajemy sobie sprawę, że samo zamartwianie nie powoduje, że problem znika. Zamiast niepotrzebnie przejmować się, zaczynamy szukać, działać, naprawiać – a to już rezultaty przynosi!      

Weźmy na przykład taką oto sytuację wyjazdu na wakacje. Zamiast snuć wyobrażenia o tym, jak to zaspałam i ledwo zdążyłam na samolot, dziecko cały lot płakało, zagubiono mój bagaż, na miejscu nie ma pogody, a ja gubię dokumenty… Skupiam swoje myśli raczej na tym, co fajnego mnie spotka. Zaczynam też działać – nastawiam dwa budziki, myślę nad tym, jak będę zabawiać dziecko w czasie lotu – tak, żeby był on przyjemny i dla mnie i dla dziecka (i dla współpasażerów też haha). Swoją energię kieruję na działanie, a nie na zamartwianie się.

3. LEPIEJ PORADZISZ SOBIE Z TRUDNYMI SYTUACJAMI

Pozytywne nastawienie pozwala skupiać się na naszych mocnych stronach, zamiast dopatrywać się własnych braków. Stawiając czoła trudnym sytuacjom, nie zakładamy niepowodzenia. Skupiamy się na tym, co możemy w danym momencie zrobić, jakie swoje zasoby wykorzystać, aby sprostać wyzwaniu. Właśnie WYZWANIU. Będąc pozytywnie nastawioną, zamiast stawiać siebie w pozycji ofiary, podchodzimy do trudnych sytuacji jak do wyzwań. Stawiamy im czoła, wierząc w pomyślne zakończenie. Wierzymy, że nasze starania mają sens, że poradzimy sobie z kłopotem, który akurat się pojawił.

4. POCZUJESZ SIĘ SPOKOJNIEJSZA

Pozytywne nastawienie pozwala odczuć przyjemny spokój. Wychodząc z założenia, że to będzie dobry dzień, udane spotkanie, owocna współpraca, fajny wyjazd… możemy bardziej cieszyć się tym, co na nas czeka. Negatywne myśli przyciągają negatywne zdarzenia i odwrotnie. Myśląc pozytywnie, tworzymy wokół siebie jakąś taką pozytywną aurę i przyciągamy dobre zdarzenia. Tego dotyczył umieszczony przeze mnie ostatnio na funpag’u (TU) cytat tygodnia:

„Życie jest jak lustro – uśmiechnij się do niego, a ono odwzajemni Twój uśmiech” – Peace Pilgrim

5. POPRAWISZ RELACJE Z BLISKIMI

Pozytywne nastawienie to też nasza postawa wobec ludzi wokół nas, wobec bliskich. Myślimy dobrze o innych, a więc nie dopatrujemy się w nich tego, co złe. Nie szukamy powodów do kłótni, nie czepiamy się. Staramy się dostrzegać w nich to, co najlepsze. Nie wychodzimy z założenia, że ktoś coś robi tak, a nie inaczej, by zrobić nam na złość. Jeśli coś mocno nas wkurza, to staramy się porozmawiać, znaleźć rozwiązanie. Staramy się widzieć w ludziach ich zalety i dobre intencje. Wtedy łatwiej znieść te pozostałe, jakże czasem irytujące cechy 😉

Czasem poprawa relacji z bliskimi może też być skutkiem ubocznym naszego pozytywnego myślenia. No bo skoro już lubię swoje życie, cieszę się z drobiazgów, czuję się spokojniejsza, lepiej radzę sobie z trudnymi sytuacjami, to tworzenie dobrych relacji dzieje się niejako przy okazji.

6. POCZUJESZ DOBRĄ RELACJĘ Z SAMĄ SOBĄ

Pozytywne nastawienie pomaga również w pielęgnowaniu dobrej relacji z samą sobą. A ta jest przecież szalenie ważna! Od niej wszystko się zaczyna. Nie tylko w innych ludziach dopatrujemy się dobrych stron, ale również w sobie. Skupiamy się na tym, co w nas samych dobre. Zauważamy i doceniamy to, co nam się udaje, z czym sobie świetnie radzimy . Jesteśmy wobec siebie mniej krytyczne. Wystarczy trochę pracy nad samą sobą, a okazuje się, że zaczynamy widzieć pozytywy. Mniej jest wyrzutów sumienia, karcenia siebie w myślach, a więcej wspierających i dodających samej sobie otuchy myśli. Akceptujemy siebie. Zwyczajnie zaczynamy siebie lubić.

7. UWIERZYSZ W SIEBIE, BĘDZIESZ MNIEJ SIĘ BAĆ I ODWAŻNIEJ DZIAŁAĆ

Pozytywne nastawienie do zdarzeń, do ludzi, wreszcie do siebie samej powoduje, że powolutku pojawia się wiara w siebie.

Być może jest jakiś pomysł, który kiełkuje w naszej głowie od lat. Może są nieśmiałe marzenia, które tylko czekają na nasz pierwszy krok ku ich realizacji. Być może jest ktoś, kto czeka na nasz pierwszy krok, żeby wyjaśnić nieporozumienie. Patrząc optymistycznie na to, co zamierzamy zrobić, co planujemy, co chciałybyśmy osiągnąć, dużo łatwiej jest ten pierwszy krok wykonać. Bo dlaczego mnie miałoby się nie udać? Dlaczego miałabym sobie nie poradzić? Przecież mogę spróbować. Skoro mi na tym zależy i zrobię, co w mojej mocy, żeby to osiągnąć, to na pewno się uda. Nawet jeśli trochę się boję (może nawet bardzo!) to zrobię to, bo mam przekonanie, że warto spróbować! Wiem też, że bez działania, bez podejmowania prób nie ma rezultatów. A co mi szkodzi spróbować?

8. UODPORNISZ SIĘ NA TOKSYCZNYCH LUDZI

Pozytywne nastawienie może być pomocne w naszych kontaktach z ludźmi trudnymi. Pewnie każda z nas ma w swoim, bliższym lub nieco dalszym, otoczeniu osoby tzw. toksyczne. Bywa, że mamy takie osoby wśród najbliższej rodziny. Kogoś kto zawsze jest gotowy, żeby skrytykować/osądzić/wbić szpilę. Kogoś, kto z powodu własnych lęków będzie starał się zniechęcić nas do działania. Wreszcie kogoś, kto próbuje emocjonalnie nami manipulować.

Świadomie podchodząc do relacji z taką osobą, a przy tym będąc życiowym optymistą, jesteśmy w stanie lepiej poradzić sobie w takiej konfrontacji. Jesteśmy gotowi spojrzeć na to, co taka osoba wygaduje czy wyczynia z pewnej perspektywy. Patrzymy z perspektywy osoby ukierunkowanej na dobre zdarzenia. Wiemy, że dane zachowanie nie jest fair i jesteśmy w stanie się mu sprzeciwić. Po krótce wygląda to tak, że mamy dwa wyjścia:

  • Identyfikując taką toksyczną osobę w swoim otoczeniu i wiedząc, że ma ona na nas zły wpływ, decydujemy się na całkowite zerwanie kontaktu. Jeśli jest to niemożliwe, to ograniczamy go do absolutnego minimum.
  • Uodporniamy się na wyczyny takiej osoby. Traktujemy to, co mówi z przymróżeniem oka lub innymi słowy – budujemy wokół siebie niewidzialną tarczę ochronną, która nie pozwala, aby te toksyczne, raniące, szkodliwe wypowiedzi w całości do nas docierały. Staramy się nie wdawać w zbędne dyskusje z taką osobą, a jeśli już musimy to w sposób wywarzony gasimy negatywne wypowiedzi ze spokojem i użyciem konkretnych argumentów.

Temat toksycznych relacji jest akurat tematem dużo bardziej złożonym. Myślę, że warto byłoby poświęcić mu osobny artykuł.

9. PRZESTANIESZ SIĘ PORÓWNYWAĆ

Pozytywne nastawienie sprawia, że myślimy dobrze o tym, co mamy. Doceniamy to, co posiadamy, to, co nam się przytrafia. Skupiamy się na tym z czego możemy być zadowolone tu i teraz. Nastawiamy się na cieszenie się stanem obecnym, tym co mam w zasięgu ręki. Dzięki temu unikasz sytuacji, w której ciągle czegoś komuś zazdrościsz, ciągle się z kimś porównujesz. Nie koncentujemy się na tym, czego jeszcze nam do szczęścia brakuje. Raczej szukamy szczęścia w tym, co już jest nasze.

Porównywanie swojej sytuacji do sytuacji innych nie jest częścią pozytywnego nastawienia. Oczywiście można komuś zazdrościć w sensie pozytywnym. Przykładowo: widząc, że ktoś ma dobry pomysł na radzenie sobie z czymś, z czym ja sobie nie radzę, mogę „pozazdrościć” i spróbować działać tak, jak ta osoba. Ale z reguły zazdrość wynikająca z porównywania się działa raczej niszcząco. Zwłaszcza, że z reguły porównujemy tylko jakiś wycinek czyjegoś życia. Ten ktoś może być na zupełnie innym etapie życia, w zupełnie innym położeniu. Może mieć coś, czego nam brakuje, ale za to w innych kwestiach jest mu ciężko. Należałoby się wtedy zastanowić czy tak naprawdę znamy pełny obraz sytuacji?

Pozytywne nastawienie do własnego życia pozwala nam myśleć „Ok, ta osoba może ma to i tamto, może w tym i tym lepiej sobie radzi, ale za to ja mam/ potrafię/ jestem dobra w…” – i tu lista rzeczy, za które jesteśmy wdzięczne/ w których jesteśmy świetne/ z których się cieszymy. Myślenie pozytywne uczy nas jak te rzeczy dostrzec i utwierdza w przekonaniu, że porównywanie się z innymi nie ma sensu.

10. POMOŻESZ INNYM – POZYTYWNE NASTAWIENIE BYWA ZARAŹLIWE!

Pozytywne nastawienie bywa zaraźliwe. Pomyśl przez moment – w czyim towarzystwie czujesz się lepiej – optymisty, kogoś, kto z entuzjazmem opowiada o swoich planach i wierzy w powodzenie ich realizacji? Czy raczej malkontenta, kogoś kto we wszystkim widzi problem i zakłada tylko czarne scenariusze?

Ja bardzo lubię przebywać z osobami pozytywnie nastawionymi do życia i takimi staram się otaczać. Ich dobra energia sprawia, że samej chce mi się działać, planować, realizować. Po spotkaniu z taką osobą często z twarzy nie znika uśmiech i aż chce się żyć. Wprowadzają w dobry nastrój nie robiąc właściwie nic specjalnego. Po prostu zarażają pozytywna energią.

W przeciwieństwie do osób wciąż narzekających, które tworzą wokół siebie negatywną aurę. Takie osoby potrafią nie tylko zepsuć samo spotkanie, ale też sprawić, że długo po nim czujesz się zmęczona emocjonalnie.

Także sama zdecyduj – którą z tych osób chcesz być?  


Pozytywne nastawienie ma wielką moc, o czym ja sama przekonuję się bardzo często. Oczywiście nie jest tak, że przez każdy dzień i każde wyzwanie przechodzę łatwo i z uśmiechem na twarzy. Czasem bywa trudno, czasem zapominam o tym jak pozytywne myślenie może mi w tym pomóc. Ale za każdym razem, kiedy jest mi ciężko się z czymś uporać, staram się przypominać sobie o korzyściach płynących z dobrego nastawienia i kieruję swoje myśli na właściwe tory. Czego i Wam, drogie dziewczyny życzę!

     „Kiedy zastąpisz negatywne myślenie pozytywnym, zaczniesz zauważać pozytywne skutki tej zmiany” – Willie Nelson


Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym artykule pochodzą z unslpash.com

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *